Męstwo – o co w tym chodzi?
Tak trudno się zatrzymać, będąc mężczyzną.
Wychowani w kulturze osiągnięć zostaliśmy nauczeni, że nasza wartość leży w naszych osiągnięciach, roli bądź skuteczności.
Męskie wzorce w baśniach i współczesnej kulturze pokazują mężczyznę walczącego ze smokiem, Jokerem bądź innym wrogiem. Oglądając filmy o superbohaterach, uwierzyliśmy, że nasza rola i to, co robimy, jest ważniejsze niż to, co czujemy i czego pragniemy.
Mężczyzna zostaje wychowany jako narzędzie do wykonania zadania.
Pamiętam scenę, jak mój ojciec, nawet gdy bolał go ząb, wolał „zacisnąć zęby”, niż sięgnąć po wsparcie i pokazać, że potrzebuje pomocy. Wrażliwość, bezbronność i czucie zostają schowane pod płaszczem męstwa.
Jednak w moim poczuciu męstwo jest bardziej o odwadze do życia w zgodzie z własną prawdą, sercem i misją niż o wypełnianiu powierzonych przez społeczeństwo ról.
Myślenie o sobie poprzez własną skuteczność, zarobki i osiągnięcia tworzy w każdym z nas ogromną presję oraz wstyd wobec tych części nas, które potrzebują zabawy, odpoczynku bądź twórczego czasu.
Żeby temu wszystkiemu podołać, przybieramy zbroję, która uwalnia nas od czucia wrażliwego ciała, bijącego serca i kreatywnego łobuza. Wysycha źródło, z którego mogą płynąć łzy. Przygasa wewnętrzna iskra, która zapalała nas do życia.
Cierpią na tym nasze relacje partnerskie, przyjacielskie i poziom wewnętrznej energii. Nierzadko wraz z taką skorupą przychodzą wypalenie i depresja.
Jak wyjść z tego błędnego koła?
Zobacz, że jesteś ważniejszy niż Twoja rola i osiągnięcia. To, jak się czujesz ze sobą, jest równie ważne jak to, jak czują się przy Tobie inni ludzie. To, kim jesteś, jakie masz wartości i w co wierzysz, jest dużo ważniejsze niż to, co masz i jak widzą Cię inne osoby.
Zaprzyjaźnij się ze swoim ciałem. Ono nieustannie wysyła informacje o tym, co jest dla Ciebie dobre. Jeśli masz wątpliwości, czy coś jest dla Ciebie dobre, pytaj swojego ciała i sprawdzaj, jak będziesz się z tym czuł.
Nie ukrywaj swojego człowieczeństwa. Pokazuj się ze wszystkim, co czujesz, przed tymi, którzy zasługują, aby poznać Cię całego. Za każdą odsłoniętą raną znajdziesz nowego przyjaciela.
Bądź dla siebie łagodny. To dopiero wyzwanie dla mężczyzny, który musi być pierwszy, doceniony i zrealizować cel.
A jakby to było przestać działać w napięciu, za wszelką cenę i pomimo okrutnych kosztów? Jakby to było nauczyć się pracować w lekkości, czując w sercu radość i pasję? Działać, czując przepływ życia?
Łagodność to sztuka robienia mniej, dawania sobie czasu, niespieszenia się, akceptacji, wyrozumiałości, celebracji życia i miłości.
A co się stanie, jeśli połączymy łagodność z odwagą? Powstaje męskość, która uzdrawia relacje, daje poczucie bezpieczeństwa, obecności i połączenia z sercem.
Tę świadomość, że my, mężczyźni, mamy prawo do swojej wrodzonej wrażliwości i że może ona być również naszą mocą, wzmacniamy wraz z Michałem Pyziakiem niezmiennie od wielu lat.
Nigdy nie zapomnę chwili, gdy po wielu latach ukrywania swoich uczuć pierwszy raz poczułem strumień łez płynących mi po policzkach. Zdałem sobie wtedy sprawę, że kontakt z tym, przed czym tak się broniłem, i z tym, co we mnie zostało zawstydzone (czyli odrzucone), tak naprawdę przywraca mi życie.
Łzy oczyszczały mnie z ciężarów przeszłości. Poczułem swoje serce otwarte po raz pierwszy od wielu lat. I zrozumiałem, jak pragnę żyć. Prawdziwie, głęboko i autentycznie.
Jeśli pragniesz przejrzeć się w oczach innych mężczyzn, pragniesz doświadczyć siebie w przestrzeni obecnej i połączonej z sercem męskiej energii, to wraz z Michałem Pyziakiem po raz czwarty organizujemy podróż w głąb i w dal.
Zaufaj sobie. Wyprawa do Wietnamu w męskim duchu zaprasza właśnie do odnalezienia w sobie łagodności.
Jeśli pragniesz żyć bardziej z miejsca przepływu i zaufania do siebie, to może jest to podróż również dla Ciebie…
Szczegóły naszej wyprawy w męskim duchu: https://wyprawy-rozwojowe.pl/wyprawa/wietnam/